Boże Narodzenie

 

Oleśnica | 69 km na południowy-wschód od Kielc

20 listopada 1979

informator: Jan Strzelecki (ur. 1914)

 

U nas po pasterce od razu poszło się spać. Rano, w pierwszy dzień świat, się wstało. Gospodarz szedł do bydła poodspakajać – bo to było już obowiązkowo. Musiał. Cy człowiek jadł, cy nie, ale bydłu trzeba dać. Tam z widłami nie miał nic doczynienia, zeby tam przerzucić obornik albo coś. Nic!

A matka zawsze szykowała dzieciom to śniadanie jakie tam z cego mogła – jak najlepiej, żeby było i wyglądało. zeby z tego dzieci i mąż byli zadowoleni.

Nic innego w to święto nie wolno było robić. Jakie buty były, nie wolno było czyścic, tylko jakie były po pasterce takie włożył z rana. Musiał już cały dzień chodzić w tem, bez czyszczenia. Nie wolno było. Grzech scotkę wziąć do reki.

Tego dnia nie wolno było wykonywać żadnej pracy. Ba, nawet krzątać się po domu.

Cas był taki w takie święto – nawet do nikogo nie wolno było chodzić. Ja pamiętam i sąsiadów, zeby ktoś przyszedł po coś w święta? Niech Bóg broni. To był ciężki grzech. Wstręt do niego się czuło, ze wyszedł. A jeszcze, zeby kobieta przyszła! O, to to nie!

Tak do wieczora spędziło się czas. Pięknie po nieszporach w wieczór długo się śpiewało – no i później poszło się spać. Przespało się do św. Szczepana.

Św. Szczepan – no to kto miał już jakiegoś kuzyna Szczepana imieniny – szli winszować. Jeden do drugiego winszowali. Składali życzenia, no i popili. I od rana już wolno było jeden do drugiego iść. Oprzątnąć się, ubrać się, buty oczyścić już mozna było. I znowóż cały dzień do kościoła i gdzie kiey mógł w gościnę iść. Już wolno było wtedy.

Na sumie w św. Szczepan to u nas był taki zwyczaj, że zabiera się owies do kościoła. Świeci się. No, a te chłopaki, te łobuzy, rzucały tem owsem na panny, na dziewczyny. Ile się tam im tego owsa przyczepiało na plecach – tyle szczęścia będą miały.

 


Tekst powstał na postawie zapisów Piotra Gana – syg. Arch. PME SP. G. 13/7 (24-25) zredagowanych przez Monikę Gigier. Notatki autorstwa Piotra Gana pochodzą ze zbiorów Archiwum Naukowego PME, które zostały udostępnione za zgodą Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie

Share This